Mój Drogi Przyjacielu         

Chciałbym poruszyć dziś temat, który dotyczy nas wszystkich i z którym przyszło nam się borykać od blisko dwóch lat. Oczywiście mowa o chorobie COVID-19. Dobrze, że nam się udało i chorobę przeszliśmy bez większych komplikacji. Niestety, wiele osób nie miało tyle szczęścia i dziś zmagają się z powikłaniami lub, co gorsza nie ma już ich wśród żywych. Od początku pandemii mówiło się, że jedynym lekarstwem na jej opanowanie będzie szczepionka, ale na nią przyjdzie nam czekać latami. Okazało się jednak, że rozwój medycyny i współczesna technika pozwoliły ten czas skrócić do niecałego roku. Zdawałoby się, że można ogłaszać zwycięstwo, jednak nie we współczesnym świecie. Nie dość, że wcześniej mieliśmy wielu sceptyków, którzy nie wierzyli w pandemię, to zaraz po zaakceptowaniu preparatów uodparniających, pojawili się antyszczepionkowcy. W mediach społecznościowych i nie tylko, rozpoczęła się prawdziwa burza. Na początku mówiono nam, że będą nam wszczepiać chipy, potem poszło już bardziej na poważnie, że zmienią nam genom, a w organizmie powstaną niepowetowane straty. Cóż, fachowcem w dziedzinie medycyny nie jestem i trudno zajmować stanowisko w sprawie tak poważnej. Tymczasem wielu ludzi wypowiada się na ten temat tak, jakby byli autorytetami w tej dziedzinie albo przynajmniej mieli dostateczną wiedzę w tym zakresie. W takich momentach zawsze przypominają mi się słowa jednego z tarnawackich proboszczów, który cytując wypowiedź pewnego biskupa, mówił, że dziś ludzie mają wiedzę jak naleśnik, tak szeroką a jednocześnie tak cienką… Ostatnie wydarzenia pokazują też, że często nie kończy się na słowach, ale dochodzi także do czynów. I to czynów noszących znamiona przestępstwa. Na myśli mam oczywiście próbę podpalenia punktu szczepień i budynku SANEPID-u w Zamościu, żeby już nie wspominać o różnego rodzaju burdach na ulicach i innych incydentach. Gdzież ta nasza słynna tolerancja, którą tak bardzo się szczycimy? Gdzież poszanowanie prawa do swobodnego wyboru? Póki co, żyjemy w wolnym kraju i pozwólmy każdemu decydować o jego życiu i poglądach. Jeżeli zechcemy cos komuś narzucać, to wrócimy do czasów minionych, w których tylko jedna siła miała rację i jej linia była, tą jedynie słuszną.

Generalnie brzydzę się wszelką agresją i przemocą. Przeraża mnie to, jak niektórzy ludzie próbują wpłynąć na zachowanie innych, jakby mieli wyłączność na słuszność swoich racji. Jak łatwo w dzisiejszym społeczeństwie zasiać niepewność! Wystarczy przesłać niesprawdzoną plotkę, a już podchwytują ją inni i niesie się taka fala, która wzrasta z każda chwilą, na końcu wywołując burzę, monetami prowadząc do tragedii. Co chwila słyszy i czyta się o tym, że ktoś z niedowiarków albo przeciwników szczepień zmarł. Z wielką przykrością muszę powiedzieć, że sam znałem takiego człowieka, który jeszcze przyjmowany do szpitala z COVID, śmiał się, że tej choroby nie ma. A dziś jego nie ma już wśród żywych. Wielka tragedia!

Ani ja Ciebie, ani Ty mnie do zaszczepienia przekonywać nie musisz. Zrobiliśmy to w pierwszym możliwym momencie i chociaż obaj mieliśmy drobne niepożądane objawy, to dziś zrobilibyśmy to samo. Jest jednak ogromna rzesza ludzi, którzy na taki krok nie zdecydują się nigdy. Trochę przykro przyznać, ale patrząc na mapę naszego kraju, mieszkają oni w naszym regionie. Nie dość, że  Lubelszczyzna w tej chwili ma jedną z największych liczb dobowych zakażeń, to i wykonanych szczepień mamy też bardzo mało. Niestety jedno z ostatnich miejsc pośród ponad 200 gmin w województwie, zajmuje gmina Tarnawatka.

W poniedziałek 26 lipca zawitał u nas szczepieniobus. Zainteresowanie było spore, bo zaszczepiło się 56 osób. Jednak w sąsiednich Krynicach zabiegowi poddało się prawie dwa razy tyle.

Ja rozumiem, że może te szczepionki niezbyt przebadane, ale czy wiele lat temu, gdy wynaleziono pierwsze preparaty uodporniające była lepsza technika i nigdy nie było żadnych powikłań? A jednak wiele chorób udało się wyeliminować lub drastycznie ograniczyć ich występowanie. Nieustannie się dziwię jak to jest, że na co dzień ludzie lecą z byle chorobą do doktora i przyjmują dziesiątki leków bez zbytniego zastanowienia, bo tak trzeba. Zapytałem więc znajomego lekarza, jak to jest z tym zaufaniem społeczeństwa do współczesnej medycyny i leków. Odpowiedział mi, że na ogół pacjenci wątpliwości nie mają. Bardzo rzadko tylko ktoś powie, że czytał ulotkę, a tam możliwość takich, a takich powikłań. Na takie stanowisko jest jedna rada: zapytać, czy przyjmuje środki przeciwbólowe i czy czytał do jakich niepożądanych objawów może dojść. Na temat szczepień usłyszałem też takie słowa: „Ja nikogo do zabiegu nie namawiam, bo liczy się tutaj wola pacjenta. Dziś może być dobrze, ale co do tego co będzie za rok, czy dziesięć lat, nikt pewności nie ma. Również i ja. Mogę tylko powiedzieć, że zarówno ja, jak i moja rodzina poddaliśmy się szczepieniu”.

I o to właśnie w tym wszystkim chodzi, żeby każdy podjął decyzję samodzielnie, rozważając wszystkie argumenty zarówno te za, jak i przeciw.

Z życzeniami zdrowia
Obserwator

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powiązane posty

Ogłoszenia

OGŁOSZENIE O PRZETARGU NA DZIERŻAWĘ NIERUCHOMOŚCI

OGŁOSZENIE O PRZETARGU NA DZIERŻAWĘ NIERUCHOMOŚCI Wójt Gminy Tarnawatka ogłasza przetarg ustny nieograniczony na dzierżawę na okres 3 lat, nieruchomości gruntowej wykorzystywanej rolniczo położonej w Hucie Tarnawackiej oznaczonej numerem: 1083/1 ark. 2 obr. Huta Tarnawacka o pow. 0,45 ha. Termin zagospodarowania nieruchomości 1.10.2021 – 30.09.2024r. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego działka 1083/1 ark. 2 przeznaczona jest […]

Ogłoszenia

INFORMACJA DLA MIESZKAŃCÓW

Spisz się. Rachmistrz zaprasza do świetlic INFORMACJA DLA MIESZKAŃCÓW o Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań Jeszcze do końca września trwa Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań. Aby ułatwić Państwu wypełnienie obowiązku spisowego, na terenie naszej gminy organizujemy mobilne punkty spisowe.  Mobilne punkty, w których spisywać będzie spisywać rachmistrz, zostaną ustawione: 12.09.2021r. w niedziele o godzinie 12.00 w Klocówce[…]